Wszystkie zdjęcia, które publikuję na blogu, są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie.

wtorek, 24 czerwca 2014

Dzień Taty, czyli pomysł na prezent

"Przez żołądek do serca"
Postanowiłam mojej córci pomóc w przygotowaniu niespodzianki dla tatusia z okazji jego święta i to stare przysłowie posłużyło mi za drogowskaz. Już dawno nic nie piekłyśmy, a przechodząc obok półek w markecie z dodatkami do ciast, można naprawdę nabawić się oczopląsu. Gdy stanęłam na przeciwko tego typu produktów, miałam milion pomysłów na minutę. Dobrze, że przypomniały mi się słowa mojej siostry, która zwykle mnie sprowadzała na ziemię, zwracając uwagę, że minimalizm jest elegancki. 


Postawiłam na tort. Mam swój ulubiony przepis na biszkopt z 7 jajek i bez proszku do pieczenia. Nie  może się  nie udać.
Jeśli chcę zrobić coś pysznego i niezwyczajnego, sięgam do przepisów na Kwestii Smaku. Wszystko jest dokładnie opisane, przepisy do wykonania przez każdego i zawsze się udaje.



Tym razem zainspirowałam się przepisem na tort stracciatella z truskawkami. Pomysł na biszkopt z tego przepisu jest wprost kapitalny. Zawsze się udaje, trzeba tylko wykonać wszystko dokładnie zgodnie z opisem.

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Ziaja, Delia, Dermedic - zakupy w aptece i pierwsze wrażenia

Moja córeczka po pierwszym intensywnie słonecznym dniu dostała wysypki. Skóra na szyi, brzuszku, ramionkach, udach i na bródce pokryła się małymi czerwonymi krostkami, dość ostrymi w dotyku. Uczulenie od słońca albo na stosowany dotychczas filtr udało się ostatecznie zwalczyć syropem i żelem przeciwświądowym. Pojawił się w trakcie problem z suchą, szorstką skórą. I tu z pomocą przyszła mi apteka Dbam o Zdrowie


Podleczona skóra mojej córci okazała się bardzo szorstka i wymagała dobrego emolientu. Tu zaskoczył mnie opis produktu, który zawiera w sobie olej lniany, bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe Omega 3, Omega 6 i Omega 9. Dermedic Emolient Linum kojący krem nawilżający miał dzięki zawartości oleju lnianego, ma skutecznie łagodzić podrażnienia, poprawiać elastyczność skóry i przyspieszać regenerację naskórka.

Na liście składników znajdują się Squalane i Sensivia S.C.50, które mają zwiększać i przyspieszać przenikanie pozostałych składników aktywnych przez skórę, ograniczając utratę wody. Właściwości natłuszczające i nawilżające krem ma zawdzięczać zawartości masła Shea, które ma tworzyć barierę ochronną, wzmacniając i odbudowując naturalny płaszcz hydrolipidowy. Krem może być stosowany u dzieci od 3 roku życia. Dla młodszych dzieciaczków jest Dermedic Emolient Linum Baby.


Krem ma lekką konsystencję i szybko się wchłania. Moja Księżniczka nie przepada za kremowaniem buzi, dlatego bardzo się ucieszyłam, jak się okazało, że krem bardzo łatwo i szybko się rozprowadza, nie zostawiając tłustej warstwy. Skóra już po pierwszym użyciu wydaje się być odżywiona i nawilżona. Po kilku dniach znacznie się wygładziła, a szorstkie zmiany zdawały się ustępować. Jestem bardzo zadowolona z tego kremu i szczerze go polecam. Aktualnie jest w promocji. Zapłaciłam za niego 14,58 zł, podczas, gdy jego cena regularna w aptece DOZ to 23,08 zł. Pojemność 50 g.

sobota, 21 czerwca 2014

Be Beauty żel-krem łagodzący do mycia twarzy


Zachwycona świetnym działaniem płynu miceralnego z Biedronki, słynnym płynem Be Beauty, postanowiłam pójść o krok dalej. W ofercie składającej się z 3 rodzai produktów do mycia twarzy, zdecydowałam się na delikatny żel-krem łagodzący do mycia twarzy dla skóry suchej i wrażliwej Be Beauty.

Za tubkę 150 ml zapłaciłam niecałe 5 zł. Opisywany żel-krem można kupić w Biedronce. Jest to moje drugie i z całą pewnością nie ostatnie opakowanie.



czwartek, 19 czerwca 2014

Mój pierwszy żel hialuronowy - skąd, jak i co...

Zauroczona kosmetycznym światem i świadoma, że ta miłość do kosmetyków to nie wiatr... zapragnęłam czegoś więcej, niż tylko testowania gotowych kosmetyków. Gotowych, czyli ogólnie dostępnych w drogeriach, sklepach kosmetycznych, które wystarczy otworzyć i już z nich korzystać. Miałam kiedyś pomysł, żeby wybrać studia kosmetologiczne. Skończyło się inaczej, ale ta pasja jest nadal gdzieś we mnie. A teraz, kiedy przez moje "uziemienie" zaczęłam jakby odkrywać swoją kobiecość i bardziej interesować się światem kosmetycznym, postanowiłam zainteresować się kosmetykami, które należy w pewnym stopniu wykonać samodzielnie. W pewnym stopniu, bo wystarczy jedynie wymieszać poszczególne składniki. I tak,  tą miłością od pierwszego wejrzenia okazały się kosmetyki z Biochemii Urody. O moich poczynionych tam zakupach TU. Teraz opiszę jeden z moich zakupów.

niedziela, 15 czerwca 2014

10 dni offline


Ostatnie 10 dni spędziłam poza wszelkim zgiełkiem, mediami, krzyczącym i reklamującym łatwiznę i fałsz telewizorem... Byłam na wsi. Całkiem niedaleko domu, bo zaledwie 15 minut jazdy samochodem, ok. 11 km, ale jednak miejsce zupełnie inne od okolic mojego domu...





środa, 4 czerwca 2014

Wish List, czyli kilka smaczków, które chciałabym mieć

Niedługo mam imieniny, dlatego postanowiłam zrobić sobie listę małych prezencików, listę kilku smaczków, o których myślę już od jakiegoś czasu.

Moje uziemienie trwa już dość długo, mam już za sobą 4 miesiące i rozpoczyna się już piąty... Miałam i mam dostatecznie dużo czasu, żeby skupić się na sobie. Zwykle czas pędził i trzeba było gonić za nim, aż upadłam i dosłownie musiałam się zatrzymać, najpierw leżeć, potem siedzieć, a teraz to już nawet trochę chodzić, ale wolno, mimo, że czas upływa i wcale nie zwolnił. Teraz muszę uważać na każdy krok. Czas mknie, a ja się "ślamazarzę"... I nagle zaczęłam zauważać to, na co zwykle nie miałam czasu spoglądać albo, jak już zwróciłam na to uwagę, to nie miałam czasu dłużej się tym zajmować.