Wszystkie zdjęcia, które publikuję na blogu, są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie.

czwartek, 25 września 2014

Znalazłam konkurs...

Dobrze mi tu, w tym blogowym świecie. Piszę, uzewnętrzniam się, ale też i oglądam, czytam i zachwycam się dziełem innych...

I tak od kliknięcia do kliknięcia... Napotkałam na konkurs, który organizuje blogerka Venea (link do bloga TU). Zainteresował mnie, postanowiłam wziąć udział i zachęcam innych:) Swoją drogą, całkiem niezła forma promowania swojego bloga.

środa, 24 września 2014

Kulinarna rozprawa o moim popisie - I'm the master

Zakupowych postów ostatnio pojawiło się zbyt wiele. Chcąc zatem przełamać tę manię kosmetyczną  postanowiłam podzielić się moim ulubionym daniem. Popisowym też go mogę z cała spokojnością nazwać, z uwagi na to, iż kto go zakosztuje, ten przepada. No, to by było na tyle, jeśli chodzi o samochwalstwo. A już tak całkiem serio, to faktycznie, jest to moje popisowe danie, a cała tajemnica dotyczy dodatków, których doń używam.

Rzecz dotyczyć będzie pizzy, której mogę uważać się mistrzem.

środa, 10 września 2014

Lakier Wibo Leather, a do niego Delia i Wibo Summer Extreme Nails

W zasadzie każda pora to dobra okazja do testowania nowości kosmetycznych. Przymierzałam się niejednokrotnie do testowania nowości od Wibo, ale jakoś nigdy nie było ku temu odpowiedniej okazji, a poza tym, mam sporo różnych lakierów do paznokci w swojej kolekcji. Chociaż z drugiej strony, nowych smaczków nigdy za wiele...:) Ostatecznie jednak zdecydowałam się na zakup, przecież  rozpoczął się rok szkolny. Dla mnie jest to wielki powrót do pracy, po 7-miesięcznej przerwie, więc dlaczego sobie nie dogodzić:)

wtorek, 9 września 2014

Małe kosmetyczne zakupy na nowy rok szkolny

Jak tak można zacząć nowy rok szkolny bez nowości w kosmetyczce czy w szafie...? Po prostu nie można. Skoro pojawia się okazja, to nic, tylko trzeba z niej skorzystać. Tak też zrobiłam. Akurat pokończyły mi się kosmetyki pielęgnacyjne. Zaopatrzenie zrobiłam przede wszystkim w Ziaji. Po pierwsze, jest to polska firma, trzeba zatem wspierać rodzimy rynek. Po drugie, mam w swoich zbiorach już kilka kosmetyków Ziaji, sprawdzonych i satysfakcjonujących mnie. Po trzecie, od jakiegoś czasu kroczy za mną "manukowa" nowość i chęć jej przetestowania. I stąd duża torba dobroci:)

A co znajduje się w torbie?