Wszystkie zdjęcia, które publikuję na blogu, są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie.

czwartek, 23 października 2014

Wibo - 1 coat manicure, chic matte i wow mix sand

Jakąś mam dziś wenę na pisanie, słowa same do głowy mi się cisną...;)
No to siup, piszemy...

Zacznę trochę melancholijnie... Czy to jest uzależnienie? No to, że mam ciągle ochotę na nowe cukierki z tej kosmetycznej bombonierki. Przeglądam internety i wpadam na coraz to nowe efekty prac moich internetowych koleżanek. Podziwiam i nachodzi mnie ochota, żeby samemu posiadać w swoich zbiorach coś takiego nowego:)

Nie rozumiem tej pokusy... Ostatnio mnie wzięło na paznokcie. Kiedy staję przed półkami z lakierami do paznokci, wówczas przepadam. Oczy mi aż błyszczą od przepychu kolorów i rodzajów. Zazdroszczę tym utalentowanym, które tak pięknie potrafią wydobyć z lakieru całe jego piękno, dodają w wysmakowany sposób dodatki albo inne kolorystycznie pasujące akcenty.
Gdzy tak buszowałam po tych internetach, bardzo często uśmiechały się do mnie lakiery Wibo. A to jakiś piasek, a to 1-warstwowiec, a to jakiś wow albo chic:) No i przepadłam, znaczy złapałam się na wędkę. Postanowiłam przetestować coś nowego. Ze "skórzanego" jestem bardzo zadowolona. Opisywałam go TU. Wrzucałam jeszcze 2 efekty pracy z tą skórką, ale o tym niebawem:)
Wchodząc do drogerii, założyłam, że nie kupię więcej, jak tylko 3 sztuki. Po co te ograniczenia? W przeciwnym razie wyszłabym z ilością znacznie przekraczającą rozsądne zakupy;)
Jakże ciężko było mi się zdecydować... Ostatecznie się udało, a do koszyka powędrowały te tytułowe;)



To przedstawiamy się - od lewej: strukturalny lakier do paznokci o piaskowej fakturze z drobinkami brokatu WOW MiXsand nr 1, matowy lakier do paznokci CHIC matte nr 1 i jednowarstwowy lakier do paznokci 1 Coat Manicure nr 14.

Mimo cienkich pędzelków malowanie nie stanowi jakiejś trudności, nawet dla takiego początkującego, a przede wszystkim niecierpliwego paznokciowego malarza, jak ja. Dość szybko też wysychają. Noszą się dość przyjemnie i może gdybym nie wkładała palców do buzi, a ściślej mówiąc, paznokci, to może ich trwałość doszłaby do tygodnia czasu. Aha, nie zmywam naczyń i nie piorę ręcznie, wyręcza mnie zmywarek, zmywarka i pralka (buziaki dla męża mojego;) Poza tym, ja szybko się nudzę manicurem i zmieniam wystrój moich paznokci 2 razy w tygodniu;) No taki już ze mnie dziwoląg.


Ok, to teraz trochę o moich pierwszych wrażeniach będzie. Strasznie byłam ciekawa tego lakieru jednowarstwowego. Jakoś nie bardzo chciało mi się wierzyć, że jedna warstwa wystarczy, żeby dostać odpowiednie krycie. Ogólnie nie chce mi się malować paznokci dwoma warstwami. Poza tym, ostatecznie mam wtedy na paznokciu 4 warstwy - base coat, 2 warstwy lakieru i top coat... jak dla mnie to za dużo, ja muszę szybciej być gotowa:) I tu pozytywne zaskoczenie. Faktycznie 1 Coat Manicure jest tak napigmentowany, że jedna warstwa w zupełności wystarczy. Domalowanie drugiej nic zupełnie nie zmienia, prócz poczucia, że ma się więcej na paznokciu.

Swego czasu byłam zachwycona matującym top coatem z Golden Rose. Matowiłam każdy kolor, a tu proszę mat także od Wibo. Jak dla mnie, jest to bardzo elegancki mat. Określiłabym go jako satynowy mat, bardzo mi się podoba. Z typowych matowych lakierów, to jest mój pierwszy i z całą pewnością nie ostatni. Dla pełnego efektu zalecam pomalowanie dwóch warstw. Z czasem mat się wyciera niestety (u mnie po 2 dniach).

Opisywane kolory są takie dość nudne, określiłabym je jako pasujące do jesiennej pogody. Dlatego postanowiłam jeszcze dokupić coś takiego, co będzie się wyróżniać, a jednocześnie będzie pasować do reszty. I tu skusił mnie WOW MiXsand, chyba bardziej ze względu na swoją zawartość (fakturę...). Wybierając go, nastawiałam się raczej na to, że będzie niezłym top coatem. I faktycznie taki może być. Jest takim lekko przezroczystym piaskiem ze szczyptą błyszczących niebieskich i srebrnych drobinek oraz takich paseczkowych ścinków (jakkolwiek dziwnie to nie brzmi). Tu, według mnie trzeba malować 2 warstwy, jeśli chce się go nosić samodzielnie.

A teraz zdjęcia prezentujące moje połączenie całej trójki:)








Kilka zdjęć w świetle dziennym (w drodze do pracy): 




Ten niebieski bardzo mi się podoba, taki jeansowy kolor. 


Okazuje się, że cała trójka nieźle się razem komponuje.

Ceny są bardzo zachęcające do zakupu: 1 Coat Manicure - 6,19 zł, Chic Matte - 6,19 zł, Wow Mix Sand  - 7,99 zł. Lakiery są z cała pewnością warte zakupu.