Wszystkie zdjęcia, które publikuję na blogu, są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie.

wtorek, 25 listopada 2014

Paese - lakier do paznokci o przedłużonej trwałości

Jak pięknie zrymował mi się tytuł... i myślę, że równie piękny będzie poniższy post:) Rzecz dotyczyć będzie lakierów marki Paese typu long-lasting. Pierwszymi lakierami jakie sobie zakupiłam były kolory 190 i 16.




Kolor 190 to głęboki granatowy z nutami zimnymi, jakby wpadającymi w zieleń albo szarość. Kolor 16 to kolor wina, z nutami fioletu, ale jeszcze nie fuksja.

Na stronie producenta znalazłam informacje, że lakier ma plastyczną konsystencję, dzięki czemu ma być odporny na odpryskiwanie i ścieranie. Lakier ma zawierać duże nasycenie pigmentów oraz składniki nabłyszczające, zapobiegające matowieniu. Co mnie pozytywnie zaskoczyło, to to, że lakier nie zawiera szkodliwych toluenu i formaldechydu.

Cóż mogę dodać... zakochałam się od pierwszego ruchu pędzelkiem. Faktycznie lakiery są  bardzo mocno napigmentowane, przez co wystarczy tylko jedna warstwa, co uwielbiam. Co do jego odporności, to muszę przyznać, że wytrzymują dość długo na paznokciach. Zaznaczyć tu muszę, że odkąd mam długie paznokcie, to mam taką nieładną manierę trzymania palców w buzi;) Mimo trudnego żywota, narażenia na przesuszenia i ciągły kontakt ze szkolną  kredą, paznokcie ładnie błyszczą i wyglądają elegancko.






Lakiery zamknięte są w bardzo eleganckim opakowaniu. Zakrętka wydaje się być zrobiona z mocnego, elastycznego tworzywa. Przy zakręcaniu odczuwa się w pewnym momencie klikniecie. Bardzo to lubię, bo mam wrażenie, że dobrze zamknęłam produkt, a prostopadłościenna nakrętka jest równo ustawiona względem szklanej części. Pędzelek jest dość cienki, ale precyzyjny i wcale nie utrudnia to malowania. Ogólnie lakier rozprowadza się bardzo łatwo i dość precyzyjnie, jakby wyczuwa się tą elastyczność formuły.

Tak zakochana, postanowiłam zakupić sobie jeszcze jeden kolor. Tym razem wybór padł na kolor 125, czyli przepiękną ciemną zieleń. 


Na powyższym zdjęciu są dwie szmineczki, ale o nich innym razem:)





W świetle dziennym zieleń prezentuje się atrakcyjniej. Zdjęcia nie oddają jej uroku. Paesowej zieleni towarzyszy tu jednowartwowiec od Wibo w kolorze nr 9.





Lakiery warte są uwagi. Producent oferuje ogromną gamę kolorystyczną, bo aż ok. 100 kolorów. Sama przy pierwszym zakupie o mało nie oszalałam i nie wyszłam z torbą lakierów. Postanowiłam jednak się ograniczać, stąd tylko 3 kolory. Lakiery nie są tanie, ale drogie też nie. Koszt jednego to 15,90 zł, a dodatkowo na wyspach Paese można często natrafić na jakąś promocję.

Czy kupię jeszcze jakiś lakier od Paese? Z całą pewnością tak, przede wszystkim ze względu na pigmentację i łatwość malowania. Ogólnie polecam:)