Wszystkie zdjęcia, które publikuję na blogu, są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie.

czwartek, 13 listopada 2014

Sephora - przyklejany lakier do paznokci

Tak się cudownie złożyło, że zostałam obdarowana pewnym gadżetem paznokciowym. Pierwszy raz miałam do czynienia z tego typu produktem, dlatego podeszłam do niego z lekkim dystansem. Nie wierzyłam w jakąś powalająca trwałość, bałam się aplikacji, bo nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak będzie się współpracowało z tym lakierem, jak on będzie się zachowywał podczas "zakładania".



Lakier zamknięty jest w bardzo eleganckim sztywnym opakowaniu z tworzywa sztucznego, które zawiera instrukcję (także w języku polskim) oraz naklejki z lakierem w szczelnie zamkniętym dodatkowym opakowaniu (w hermetycznej torebce).




Instrukcja zakładania wydawała się dość prosta i taka też okazała się aplikacja. Wymagała jednak odrobinę cierpliwości i dokładności. 


Raz przyklejony lakier nie da się odkleić, żeby na przykład zmienić jego położenie, dlatego trzeba wykazać się cierpliwością i precyzją. Oczywiście najpierw trzeba dobrać szerokość naklejki do wielkości paznokcia.
Mój naklejany lakier to motyw czarnej koronki na srebrzystym tle. Jest to kolor A18: black boudoir. Przepiękny!
Postanowiłam go dodatkowo uszlachetnić żelowym top coatem z Golden Rose. Idealnym tłem okazał się tu czarny mat, czyli czarny lakier, również do Golden Rose z serii Color Expert, nr 60, zmatowiony matowym top coatem Golden Rose.






I tak oto prezentuje naklejany lakier naklejany Sephora na tle Golden Rose.

Niestety nie znam ceny, ale z całą pewnością, gdy tylko nadarzy się ku temu okazja, sprawię sobie jeszcze jakiś inny naklejany lakier. Utrwalony top coatem, otrzymywał się naprawdę długo. Swój lakier zmyłam po tygodniu noszenia, powycierał mi się nieznacznie na końcach. Wszystko przez to, że akurat musiałam trochę zmywać. Usunięcie nie sprawiało jakiś szczególnych trudności, wystarczyło zwyczajnie zmywanie bezacetonowym zmywaczem, którego używam na co dzień.