Wszystkie zdjęcia, które publikuję na blogu, są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie.

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Beabydream - żel od stóp do głów z innym, moim własnym przeznaczeniem


Święta, Święta i po Świętach... Teraz trzeba zacząć przygotowania do Sylwestra.

W związku z tym zorganizowałam sobie wczoraj mycie moich pędzli. Aż wstyd się przyznać, ale trochę je zaniedbałam, szczególnie pędzel do podkładu, który wody i mydła nie widział 2 a może nawet 3 tygodnie. Ostatnio go nie używałam, bo makijaż wykonywałam w pośpiechu, ale mimo to, nie powinnam go aż tak zaniedbywać...

Zimowy projekt - tydzień IV: Wesołych Świąt!

Przepraszam za publikację po czasie, ale nie miałam zwyczajnie czasu na ogarnięcie tematu paznokciowego. Aż wstyd się przyznać, ale w wieczór Wigilijny i w I dzień Świąt miałam na paznokciach złoty lakier z Sally Hansen. W między czasie między pieczeniem, smażeniem, gotowaniem, sprzątaniem i prasowaniem zdążyłam pomalować paznokcie na kolor, który najbardziej kojarzy mi się ze Świętami. W II dniu miałam chwilę, żeby coś zmalować, zgodnego z IV tygodniem i tak zmalowane mam do dzisiaj:)

Na życzenia Świąteczne już za późno, ale mimo to życzę wszystkim wielu szczęśliwie spędzonych chwil w ciepłym i spokojnym gronie najbliższych, bez nerwów, nieszczerości i zawodów. Oby każdy nowy dzień przynosił same szczęśliwe chwile i zbliżał do realizacji postawionych sobie celów.

Przejdę teraz do opisu realizacji zadania z Zimowego projektu na IV tydzień:
Szczegóły TU.
Do wykonania mojego mani na ten tydzień wykorzystałam taką oto kolorową armię:


niedziela, 21 grudnia 2014

Zimowy projekt - tydzień III: Coraz bliżej Święta

Dziś nadszedł ten uroczysty czas, żeby podzielić się realizacją kolejnego zadania Zimowego Projektu. Przedstawiam - tydzień III :)


Szczegóły TU.



Dość długo zajęło mi publikowanie tego posta. Mam za sobą tydzień wypełniony wyjątkowo po brzegi różnymi zajęciami. Dopiero dzisiaj mogę usiąść spokojnie i zająć się Moyą Pasją:) Tak, wyraźnie daje się odczuć to, że Święta są coraz bliżej. 



sobota, 13 grudnia 2014

Zimowy projekt - tydzień II: Dzwonki dzwonią

Tak, muszę to głośno przyznać, przegrałam... Przegrałam z chorobą, pokonała mnie i odbiło się to nawet na mojej "twórczości", nie mówiąc już o zebraniu się do publikacji na blogu... A przede mną wyzwanie II tygodnia Zimowego projektu:


Szczegóły TU.


wtorek, 9 grudnia 2014

Mikołajkowy post o prezentach - w roli głównej Ziaja

Mój Mikołaj doskonale mnie zna i już zdążył się nauczyć, że największą przyjemność sprawić mi mogą iście babskie prezenty. Wywiózł mnie do centrum handlowego, gdzie główne atrakcje dotyczyły naszej Księżniczki. On zajął się Malwi, a mi wskazał stoisko, o którym mu ostatnio smędziłam. Pobiegłam w te pędy, potem zawróciłam, by móc go ucałować. Ucałowałam i w sekundę potem znalazłam się wśród ulubionych ostatnio przeze mnie kosmetyków Ziaji.


niedziela, 7 grudnia 2014

Paese i Wibo Glamour Sand, czyli mani zainspirowane pogodą

Wstaję dość wcześnie i codziennie dość wcześnie jeżdżę do pracy. Zdjęcia z mojej jesiennej drogi do pracy można podziwiać TU. Pogoda się nieco pogorszyła i wyczuwa się już zimę... Ogólnie zrobiło się bardziej szaro i buro. Szybciej też robi się ciemno... stąd moja inspiracja...



czwartek, 4 grudnia 2014

Zimowy projekt - tydzień I: Niech pada śnieg

Projekt genialny, tematy ciekawe. Ogólnie jest to mój pierwszy projekt, stąd takie opóźnienie w realizacji. 

Do projektu można zgłaszać się TU, a o projekcie poczytamy TU.

Ogólnie to miałam sporo pomysłów, ale wszystkie wydawały się być dość banalne. I tak początkowo miały pojawić się śnieżynki. Po 10, może 15 próbach zrezygnowałam... Nie za bardzo mi wychodzi jeszcze takie dość precyzyjne malowanie. Nie zamierzam się jednak poddawać, skoro już zakupiłam sobie specjalny precyzyjny pędzelek.

środa, 3 grudnia 2014

Ozdoba choinkowa wykonana metodą quillingu

A wszystko dzięki mojej Księżniczce... Córeczka przyniosła z przedszkola informację o rodzinnym konkursie na ozdobę choinkową. Technika dowolna, wachlarz materiałów szeroki, a w mojej głowie, jak zwykle - milion pomysłów. Musiałam wymyślić coś, co faktycznie zrobimy wspólnie. I tak posadziliśmy tatusia przy desce, z nożykiem do papieru i z linijką. Tatuś pociął nam 2 kartki formatu A4 na paski o szerokości 7 mm.