Wszystkie zdjęcia, które publikuję na blogu, są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie.

środa, 3 grudnia 2014

Ozdoba choinkowa wykonana metodą quillingu

A wszystko dzięki mojej Księżniczce... Córeczka przyniosła z przedszkola informację o rodzinnym konkursie na ozdobę choinkową. Technika dowolna, wachlarz materiałów szeroki, a w mojej głowie, jak zwykle - milion pomysłów. Musiałam wymyślić coś, co faktycznie zrobimy wspólnie. I tak posadziliśmy tatusia przy desce, z nożykiem do papieru i z linijką. Tatuś pociął nam 2 kartki formatu A4 na paski o szerokości 7 mm. 




Paski najlepiej wycinać wzdłuż dłuższego boku kartki.


Dalsza część pracy, to już współpraca mamusi i córusi. Tatusia pomoc polegała na przygotowaniu kolacji:)

Metoda quillingu polega na zwijaniu długich i cienkich pasków papieru, 



następnie na ewentualnym poluzowaniu splotu, a dalej na sklejeniu końca tak, by uzyskać spiralkę zamkniętą w koło.



Taką spiralkę można dowolnie modelować i uzyskiwać nieograniczoną ilość kształtów.




Ja zwijałam paski, a Malwinka układała  wzór.



Później sklejałyśmy wspólnie poszczególne elementy, tworząc coś na kształt śnieżynki...







Malwinka słusznie zauważyła, że przydałoby się nasza śnieżynkę nieco przyozdobić.


 Tu z pomocą nam przyszły perełki - w środek większa, a na ramiona naszej śnieżynki - mniejsze.




I tak oto prezentuje się efekt naszej rodzinnej współpracy





Efekt końcowy, myślę, zachwycający. Uwielbiam tę niepowtarzalność i kunsztowne wykończenie. Qulling nie  jest trudny, a ma swój urok. Metodą quillingu można wykonać wiele prac, od takich jak nasza, ozdób przestrzennych, po płaskie obrazy.
Do quillingu polecam specjalną igłę, służąca do zwijania paseczków.



Znacznie ułatwia ona pracę, a przede wszystkim przyspiesza ją. Moja igła, jak widać, nie jest jakaś specjalna, ot, odpowiednia końcówka na drewnianym trzonku. Taką igłę można zastąpić wykałaczką do szaszłyków odpowiednio naciętą na płaskim końcu.