Wszystkie zdjęcia, które publikuję na blogu, są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie.

sobota, 24 stycznia 2015

Zimowy projekt - tydzień VIII: Krzyknie się bałwan




To już ostatni tydzień Zimowego Projektu... Trochę szkoda, że projektowe zmagania dobiegły końca. Naprawdę świetnie się bawiłam w wymyślanie i zmalowywanie czegoś, czego jeszcze nie było i nie będzie zbyt banalne.




Dziś prezentuję realizację ostatniego, czyli VIII tygodnia Zimowego Projektu. Zachęcam do podziwiania innych prac na blogu http://asiulcowaa.blogspot.com/ (o Zimowym Projekcie TU).

czwartek, 22 stycznia 2015

Zimowy projekt - tydzień VII: Zasnął dawno cichy las

"Zasnął dawno cichy las.
Radość, spokój w każdym z nas."


A wcześniej:

"Zima, zima - śnieg, śnieg, śnieg
Z nieba, z nieba sypie się.
Gdzie nie spojrzysz - biało.
Wszystko pojaśniało.
Zima, zima - śnieg, śnieg, śnieg."


Tak śpiewają Czerwone Gitary i z tą piosenką w tle zaczęłam zmalowywać realizację VII tygodnia. O projekcie i innych realizacjach TU.

poniedziałek, 19 stycznia 2015

O tym, co wspaniałego przyniósł mi Św. Mikołaj...

Mikołaj istnieje naprawdę:)

Uwielbiam Święta Bożego Narodzenia. Uwielbiam dostawać prezenty, ale najbardziej uwielbiam je dawać, szczególnie mojej córeczce. Malwinia napisała, a ściślej mówiąc - narysowała list do Świętego Mikołaja. Na liście prezentów znalazły się 2 poduszki serca, nauszniki i suknia z koroną. 2 ostatnie punkty zostały zrealizowane nieco wcześniej, za to trzeba było wymyślić coś w zamian. I udało się pierwszorzędnie.

Jakiż szał, pisk i radość wypełniały cały dom, jak Malwinka znajdywała pod choinkami (pod naszą i pod 2 innymi choinkami z obchodów Wigilijnych) swoje ulubione lalki z serii My Little Pony. Przed Świętami miała 2, a po Świętach ma już całą kolekcję 6 lalek. Dużo frajdy sprawiało Malwince także rozpakowywanie prezentów. Pieczołowicie zapakowane, ozdobione kokardami, Malwinka potrafiła rozerwać w 3 sekundy. Nie ważne, najważniejsza jest frajda i zabawa:) I ta szczera radość.

Mikołaj uszczęśliwił także i mnie i o tym głównie tu będzie:)

wtorek, 13 stycznia 2015

Zimowy projekt - tydzień VI: Mróz mocno trzyma

Nieco po terminie, ale zawsze lepiej późno niż wcale. Nadmiar różnych zajęć i obowiązków zaczyna mnie przytłaczać i zabierać mi to, co kocham... O moim kawałku internetów głównie tu mi się rozchodzi...

Znalazłam właśnie chwilkę dla siebie, więc zasiadam z herbatką i piszę. A popijam właśnie gruszę z karmelen Green Hills, kupioną w Biedronce.

Rozpisywać tu się będę o mojej realizacji kolejnego, już VI, tygodnia Zimowego projektu:
o którym szerzej TUTAJ.
Co prawda zaczynamy się zbliżać do półmetku VII tygodnia, ale na moich paznokciach jeszcze "Mróz mocno trzyma".

niedziela, 4 stycznia 2015

Część II realizacji V tygodnia Zimowego projektu

Chciałam opisać tu drugą część mojej interpretacji V tygodnia Zimowego Projektu, zatytułowanego "Szczęśliwego Nowego Roku".

Czyli co, nie po cienkich, znaczy, że na bogato... Poszalałam z realizacją. Odpoczywam o typowych pomysłów, ale za to przedstawiam ciąg dalszy mojej interpretacji zadania projektowego.


Zacznę od przedstawienia sprawców mojego mani.

Zimowy projekt - tydzień V: Szczęśliwego Nowego Roku

Witam w nowym roku. Nowy rok to możliwość zmian. Coś się zakończyło, dlatego nadarza się okazja, żeby rozpocząć coś nowego z nowymi postanowieniami, z nowymi pomysłami, z nowym zapałem. Dlatego życzę każdemu siły do założenia sobie nowych celów i zadań oraz motywacji do ich spełnienia. A przede wszystkim życzę szczęścia i zadowolenia:)

Ok, przede mną opowieść o mojej interpretacji V tygodnia Zimowego Projektu: Szczęśliwego Nowego Roku!

http://asiulcowaa.blogspot.com/p/zimowy-projekt.html
A zatem przedstawiam moją interpretację, dwuczęściową - jedna sylwestrowa kreacja moich paznokci, a druga po-sylwestrowa.

sobota, 3 stycznia 2015

Karnawałowy makijaż w różowych kolorach z gościem specjalnym

Karnawał co raz bliżej, a ja przychodzę ze specjalnym makijażem. Kolorystyka jest być może niecodzienna i nie każdemu odpowiada, ale ja osobiście uważam makijaż za wspaniały, niepowtarzalny i godny polecenia, szczególnie ze względu na makijażystkę.