Wszystkie zdjęcia, które publikuję na blogu, są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 lipca 2015

Paznokciowa letnia inspiracja - Delia, Avon i Paese oraz wysuszacz Avon

Słońce, ciepło, dni są coraz dłuższe, aż chce się żyć... Żyć i tworzyć. Ale mój laptop odmawia mi posłuszeństwa, staruszek na emeryturę musi już odejść... Ostatki sił wykorzystuję, żeby coś jeszcze opublikować, tak bardzo tęsknię do mojego kawałka internetu...

Przedstawiam zatem sprawców niniejszego mani:


poniedziałek, 29 grudnia 2014

Beabydream - żel od stóp do głów z innym, moim własnym przeznaczeniem


Święta, Święta i po Świętach... Teraz trzeba zacząć przygotowania do Sylwestra.

W związku z tym zorganizowałam sobie wczoraj mycie moich pędzli. Aż wstyd się przyznać, ale trochę je zaniedbałam, szczególnie pędzel do podkładu, który wody i mydła nie widział 2 a może nawet 3 tygodnie. Ostatnio go nie używałam, bo makijaż wykonywałam w pośpiechu, ale mimo to, nie powinnam go aż tak zaniedbywać...

wtorek, 25 listopada 2014

Paese - lakier do paznokci o przedłużonej trwałości

Jak pięknie zrymował mi się tytuł... i myślę, że równie piękny będzie poniższy post:) Rzecz dotyczyć będzie lakierów marki Paese typu long-lasting. Pierwszymi lakierami jakie sobie zakupiłam były kolory 190 i 16.


czwartek, 13 listopada 2014

Sephora - przyklejany lakier do paznokci

Tak się cudownie złożyło, że zostałam obdarowana pewnym gadżetem paznokciowym. Pierwszy raz miałam do czynienia z tego typu produktem, dlatego podeszłam do niego z lekkim dystansem. Nie wierzyłam w jakąś powalająca trwałość, bałam się aplikacji, bo nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak będzie się współpracowało z tym lakierem, jak on będzie się zachowywał podczas "zakładania".


czwartek, 23 października 2014

Wibo - 1 coat manicure, chic matte i wow mix sand

Jakąś mam dziś wenę na pisanie, słowa same do głowy mi się cisną...;)
No to siup, piszemy...

Zacznę trochę melancholijnie... Czy to jest uzależnienie? No to, że mam ciągle ochotę na nowe cukierki z tej kosmetycznej bombonierki. Przeglądam internety i wpadam na coraz to nowe efekty prac moich internetowych koleżanek. Podziwiam i nachodzi mnie ochota, żeby samemu posiadać w swoich zbiorach coś takiego nowego:)

Nie rozumiem tej pokusy... Ostatnio mnie wzięło na paznokcie. Kiedy staję przed półkami z lakierami do paznokci, wówczas przepadam. Oczy mi aż błyszczą od przepychu kolorów i rodzajów. Zazdroszczę tym utalentowanym, które tak pięknie potrafią wydobyć z lakieru całe jego piękno, dodają w wysmakowany sposób dodatki albo inne kolorystycznie pasujące akcenty.

wtorek, 21 października 2014

Zakupowo-lakierowo-paznokciowo i kilka słów o kilku Alle-produktach

Alle fantastycznie było odebrać tę wspaniałą przesyłkę. Tym razem zakupy robiłam w internetowym sklepie AllePaznokcie na stronie http://www.allepaznokcie.pl/


Zachwycające było to, że nie musiałam długo czekać na moje zamówione cukiereczki. Zamówienie złożyłam w poniedziałek do południa, od razu je opłaciłam. Po południu dostałam wiadomość, że moje zamówienie jest już gotowe do wysyłki. Zostało wysłane we wtorek, a w środę zapukał do mnie kurier. Moją uwagę przyciągnęła czerwona ostrzegawcza naklejka "Ostrożnie szkło". Bardzo miło ze strony sklepu, że tak dba o klienta. Ba! Zamówione rzeczy było dość dobrze owinięte folią bąbelkową w ilości znacznie przesadzonej, co również uważam za ogromny plus. I trzecia istotna sprawa - darmowa wysyłka za zakupy powyżej 100 zł.


A co kryła w sobie koperta? Nie wszystkie rzeczy były dla mnie. Zamówieniem dzieliłam się z Paulą, mistrzynią w zdobieniu paznokci.

środa, 10 września 2014

Lakier Wibo Leather, a do niego Delia i Wibo Summer Extreme Nails

W zasadzie każda pora to dobra okazja do testowania nowości kosmetycznych. Przymierzałam się niejednokrotnie do testowania nowości od Wibo, ale jakoś nigdy nie było ku temu odpowiedniej okazji, a poza tym, mam sporo różnych lakierów do paznokci w swojej kolekcji. Chociaż z drugiej strony, nowych smaczków nigdy za wiele...:) Ostatecznie jednak zdecydowałam się na zakup, przecież  rozpoczął się rok szkolny. Dla mnie jest to wielki powrót do pracy, po 7-miesięcznej przerwie, więc dlaczego sobie nie dogodzić:)

piątek, 1 sierpnia 2014

NYX - genialna mgiełka utrwalająca

Są takie okoliczności, kiedy wymaga się od swojego makijażu, aby nie spłynął, nie zniknął, nie wyparował. Jednym słowem trwał jak najdłużej i wyglądał w miarę możliwości nieskazitelnie.

Przede mną pojawiła się taka okoliczność - wesele. Do tego perspektywa upalnej pogody. Z moją mieszaną cerą trudno utrzymać jakikolwiek makijaż. Postanowiłam zatem postawić na zakup jakiegoś fixera, utrwalacza w spraju. Początkowo myślałam o zakupie takiego z Hean, ale odrzucił mnie bardzo chemiczny zapach.

Przechodząc po drogerii, moją uwagę przykuł pewien specyfik z marki NYX Matte Finish Fini Mat Long Lasting setting apray fixatif en vaporisateur, czyli nich innego jak matująca mgiełka do utrwalania makijażu.

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Ziaja, Delia, Dermedic - zakupy w aptece i pierwsze wrażenia

Moja córeczka po pierwszym intensywnie słonecznym dniu dostała wysypki. Skóra na szyi, brzuszku, ramionkach, udach i na bródce pokryła się małymi czerwonymi krostkami, dość ostrymi w dotyku. Uczulenie od słońca albo na stosowany dotychczas filtr udało się ostatecznie zwalczyć syropem i żelem przeciwświądowym. Pojawił się w trakcie problem z suchą, szorstką skórą. I tu z pomocą przyszła mi apteka Dbam o Zdrowie. 


Podleczona skóra mojej córci okazała się bardzo szorstka i wymagała dobrego emolientu. Tu zaskoczył mnie opis produktu, który zawiera w sobie olej lniany, bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe Omega 3, Omega 6 i Omega 9. Dermedic Emolient Linum kojący krem nawilżający miał dzięki zawartości oleju lnianego, ma skutecznie łagodzić podrażnienia, poprawiać elastyczność skóry i przyspieszać regenerację naskórka.

Na liście składników znajdują się Squalane i Sensivia S.C.50, które mają zwiększać i przyspieszać przenikanie pozostałych składników aktywnych przez skórę, ograniczając utratę wody. Właściwości natłuszczające i nawilżające krem ma zawdzięczać zawartości masła Shea, które ma tworzyć barierę ochronną, wzmacniając i odbudowując naturalny płaszcz hydrolipidowy. Krem może być stosowany u dzieci od 3 roku życia. Dla młodszych dzieciaczków jest Dermedic Emolient Linum Baby.


Krem ma lekką konsystencję i szybko się wchłania. Moja Księżniczka nie przepada za kremowaniem buzi, dlatego bardzo się ucieszyłam, jak się okazało, że krem bardzo łatwo i szybko się rozprowadza, nie zostawiając tłustej warstwy. Skóra już po pierwszym użyciu wydaje się być odżywiona i nawilżona. Po kilku dniach znacznie się wygładziła, a szorstkie zmiany zdawały się ustępować. Jestem bardzo zadowolona z tego kremu i szczerze go polecam. Aktualnie jest w promocji. Zapłaciłam za niego 14,58 zł, podczas, gdy jego cena regularna w aptece DOZ to 23,08 zł. Pojemność 50 g.

sobota, 21 czerwca 2014

Be Beauty żel-krem łagodzący do mycia twarzy


Zachwycona świetnym działaniem płynu miceralnego z Biedronki, słynnym płynem Be Beauty, postanowiłam pójść o krok dalej. W ofercie składającej się z 3 rodzai produktów do mycia twarzy, zdecydowałam się na delikatny żel-krem łagodzący do mycia twarzy dla skóry suchej i wrażliwej Be Beauty.

Za tubkę 150 ml zapłaciłam niecałe 5 zł. Opisywany żel-krem można kupić w Biedronce. Jest to moje drugie i z całą pewnością nie ostatnie opakowanie.



czwartek, 19 czerwca 2014

Mój pierwszy żel hialuronowy - skąd, jak i co...

Zauroczona kosmetycznym światem i świadoma, że ta miłość do kosmetyków to nie wiatr... zapragnęłam czegoś więcej, niż tylko testowania gotowych kosmetyków. Gotowych, czyli ogólnie dostępnych w drogeriach, sklepach kosmetycznych, które wystarczy otworzyć i już z nich korzystać. Miałam kiedyś pomysł, żeby wybrać studia kosmetologiczne. Skończyło się inaczej, ale ta pasja jest nadal gdzieś we mnie. A teraz, kiedy przez moje "uziemienie" zaczęłam jakby odkrywać swoją kobiecość i bardziej interesować się światem kosmetycznym, postanowiłam zainteresować się kosmetykami, które należy w pewnym stopniu wykonać samodzielnie. W pewnym stopniu, bo wystarczy jedynie wymieszać poszczególne składniki. I tak,  tą miłością od pierwszego wejrzenia okazały się kosmetyki z Biochemii Urody. O moich poczynionych tam zakupach TU. Teraz opiszę jeden z moich zakupów.

wtorek, 20 maja 2014

Wszyscy mają Aussie - mam i ja


Taki  popularny, a do tego jeszcze w promocji... Nie mogłam się wprost oprzeć i kupiłam szampon i odżywiającą mgiełkę z Aussie. Pierwsze wrażenie - przewspaniałe zapachy. Mgiełka wprost bajecznie pachnie, lepiej niż szampon. Bardzo ładne opakowanie, określiła bym je nawet mianem atrakcyjne, ze względu na te kangurki. Pojawiło się zatem pytanie, czy moja miłość do Alterry zostanie zachwiana? Hmmm...




sobota, 10 maja 2014

Alterra szampon orzech makadamia BIO i figa BIO - moje pierwsze wrażenie

Po raz kolejny potwierdziła się moja miłość do produktów z Alterry. Pokończyły mi się już moje dotychczasowe szampony, oczywiście także alterrowe, więc przyszła wreszcie pora na coś nowego.
Zadowolona ogólnie efektami każdego testowanego przeze mnie szamponu i sugerująca się tym, że moje włosy są teraz dość słabe, wypadają, łamią się, poprosiłam męża o zakup regenerującego szamponu z makadamią  i figą do włosów osłabionych i łamliwych.